Reklama

Artykuł

The Sims 4: Pierwsze wrażenia

admin

Opublikowany

Po miesiącach oczekiwań firma EA ujawniła fanom pierwsze szczegóły odnośnie The Sims 4. Podczas konferencji Gamescom 2013 mogliśmy zobaczyć zwiastun gry, a także sprawdzić jak sprawuje się wczesna wersja alpha kolejnej generacji gry The Sims.  Przetestowaliśmy tryb tworzenia simów,  a także tryb budowania i kluczowy tryb życia. Zobaczcie dlaczego warto czekać na premierę The Sims 4.

The Sims 4: Pierwsze wrażenia

Totalna personalizacja

Z każdą kolejną częścią The Sims byliśmy świadkami ewolucji trybu tworzenia Simów. W trzeciej odsłonie możliwości personalizacji były już naprawdę sporę. Jednak, to The Sims 4 oddaje nam pełną władze nad edycją naszej postaci.

Gra spełni wymagania nawet najbardziej wymagających graczy. Tryb tworzenia postaci pozwala w prosty sposób edytować każdy szczegół sylwetki naszego Sima. Wystarczy, że chwycimy wybrany element i już możemy go dość swobodnie modyfikować. To od nas zależy jak duży nos, czy biust będzie miała nasza Simka. Nasz Sim może mieć potężny piwny brzuch, może być też umięśnionym przystojniakiem. Sami możemy zadbać o detale, a wszystko za pomocą kilku klików.

Jeśli nie chcemy bawić się w szczegółową edycję od zera, to możemy wybrać także spośród wielu gotowych Simów. Każdemu z nich możemy nadać unikalne cechy. W The Sims 4 znalazł się też szereg odcieni skóry, które dobrze odzwierciedlają różnorodne, rzeczywiste grupy etniczne.

Budowa ciała, to nie wszystko, w kolejnej odsłonie gry The Sims będzie można także personalizować charakter naszych bohaterów. Proces ten będzie oferował jeszcze więcej opcji niż dotychczas. Niestety, wczesna wersja The Sims 4 udostępniona dziennikarzom na targach Gamescom 2013 miała tę funkcję zablokowaną. Wiemy jednak, że będziemy mogli w zaawansowany sposób ustawić tembr głosu naszego Sima oraz jego sposób poruszania się. W końcu, to wszystko oznaki osobowości.

Genialny tryb budowy

Budowanie domów w The Sims zawsze sprawiło frajdę. Jednak stworzenie perfekcyjnej konstrukcji graniczyło z cudem i pochłaniało olbrzymią ilość czasu. W The Sims 4 jest zupełnie, inaczej.

Znacząco uproszczono sposób budowania domów. Skończono z tworzeniem ściany po ścianie. Teraz domy są, podzielone na różne moduły, które można później edytować. Wreszcie można stworzyć idealny dach. W The Sims 3 było to praktycznie niemożliwe. Tymczasem w The Sims 4 tworzenie dachu będzie bardzo podobne do tworzenia postaci. Dzięki temu w łatwy sposób dostosujemy go do własnych potrzeb.

Każdy, kto grał w The Sims wie, że prawidłowe rozmieszczenie okien, to sztuka. W nowej odsłonie zadanie będzie ułatwione – inteligentny system, wykryje wielkość pomieszczenia i sam rozmieści okna. To spore ułatwienie, które pozwoli wreszcie odpowiednio doświetlić pokoje Simów.

Także meblowanie znów stanie się przyjemne.  W The Sims 4 postanowiono oszczędzić graczom mozolnego meblowania, przedmiot po przedmiocie. Jeśli chcemy, to możemy wybrać jeden z kilkunastu przygotowanych zestawów mebli. Są one rozmieszczane po pokoju automatycznie, gracz może później wszystko osobno dostosowywać do własnych upodobań .

Twórcy The Sims 4 postanowili ułatwić nam życie, tak, by nie tracić czasu na drugorzędne sprawy. Otrzymujemy esencję każdego z trybów tworzenia, by wreszcie przejść do dania głównego, jakim jest przejęcie kontroli nad losem naszych Simów.

Życie wśród Simów

Już w pierwszych pokazowych filmach można zauważyć, że rozgrywka znacząco ewoluowała względem The Sims 3. Najważniejszym nowym elementem jest zaawansowany system nastrojów. Dzięki niemu gra staje się bardziej logiczna, a zarazem zaskakująca.

Wszystko co robi nas Sim, a także wszystkie jego interakcje z innymi Simami wpływają na jego nastrój.  Przez całą rozgrywkę w trybie życia widoczny będzie status nastroju naszego sima. Dzięki niemu będziemy wiedzieć, czy nas Sim jest szczęśliwy, zmęczony, znudzony, zły albo wściekły.

Poza znaczącą ewolucją nastrojów zmianie uległ też system interakcji pomiędzy Simami. Teraz często można odnieść wrażenie, że nasze kontakty z innymi postaciami są mało wartościowe. To się zmieni w The Sims 4. Nasi wirtualni znajomi będą reagować na nasze zachowanie, gra będzie znacznie bardziej ciągła. Nasze interakcje z innymi Simami będą miały wpływ na dalsze życie Sima. Wszystko, to będzie go kształtować i wpływać na jego przyszłość.

Nadchodzi rewolucja?

Na pierwszy rzut oka The Sims 4 wprowadza naprawdę wiele zmian. To wszystko, choć jest olbrzymim skokiem w stosunku do poprzedniej części wydaje się być tylko ewolucją rozgrywki.

The Sims 4 daje, jednak wiele swobody i pozwala na niesamowitą personalizacje bohaterów. Sukces gra ma już zapewniony. Teraz pozostaje nam czekać, czy The Sims 4 będą bardziej ludzkie. Za parę miesięcy przekonamy się, czy nadeszła Simowa rewolucja.

Artykuł został przetłumaczony z hiszpańskiej wersji Softonic.

Również może Cię zainteresować